Komentarze do notki Złowiłem dziś rybkę...

Złowiłem dziś rybkę... 
30. czerwca 2008 21:18:00
linkologia.pl spis.pl
W kabinie prysznicowej zrobiło się ciaśniej, chociaż nie przytyłem, pachnie inaczej i zaróżowiło się jakoś. Puściłem ciepłą wodę i oddałem się chwilowej zadumie. Fajnie jest. Ale nigdy nie może być idealnie, toteż musiałem łokciem trącić w coś, czego jeszcze kilka dni temu tam nie było. Z łoskotem coś zaczęło spadać, coś innego uderzyło mnie w stopę, a w ręce została mi niebieska rybka z przyssawką zamiast oka. Przynajmniej znalazł się mój żel pod prysznic. Stał (kiedy jeszcze stał na półeczce przyczepionej dwiema rybkami) za jaśminowym żelem kojącym, odżywką 2w1, orzeźwiającym jabłuszkiem w żelu, ogromną niebieską myjką do ciała, czymś, co wyglądało jak pilnik stolarski, tylko z twardą gąbką po bokach, różową golarką w dziwnym kształcie, olejkiem migdałowym i ogromną butlą szamponu. Obudziłem chyba wszystkich w domu tym hałasem. Powoli dociera do mnie, że mam żonę...
jestdobrze : : mąż, poranny prysznic, rybki, żona

polishboard
06. lipca 2008 10:41:58
Zapraszam na http://polishboard.boo.pl , forum wielotematyczne, u nas porozmawiasz o wszystkim, oraz zareklamujesz swoją stronę/bloga.... pozdrawiam :)
modrzak
01. lipca 2008 10:28:25
to musiałeś się nieźle przekopać do tego żelu