Archiwum - lutego 2009

Łał Komentarze (0)
17. lutego 2009 12:32:00
linkologia.pl spis.pl

Czemu nie piszę? Bo jeszcze dochodzę do siebie. Sobotnia kolacja wypadła nadzwyczaj udanie, chociaz była całkowicie spontaniczna. Żadnych wielkich przygotowań, 3 talerze, trochę krojenia, układania, odkorkowania, nalania, podania i gotowe. Ale potem... wciąż nie jestem pewien, czy to naprawdę nie był sen.

jestdobrze : : mąż i żona, walentynki

Walentynki - za czy przeciw? Komentarze (0)
09. lutego 2009 14:31:00
linkologia.pl spis.pl

Dziś doszły mnie słuchy, że w sobotę walentynki. Wiek rozdzielania włosa na czworo mam już dawno za sobą, więc daruję sobie ocenę tego dnia. Jest i tyle. Odczuwam jednak wewnętrzną potrzebę zosrganizowania czegoś, co wywoła uśmiech na twarzy mojej żony. Kolacja w restauracji, kwiaty, a może myszka do laptopa, której jej brakuje? A może kiczowate kino między nastolatkami? Sam nie wiem. Do restauracji chodzimy ze dwa, trzy razy w miesiącu, ale do takich ze średniej półki. A może kolacja-niespodzianka w domu? Tyle możliwości, że aż trudno wybrać.

jestdobrze : : mąż i żona, pomysł na, walentynki

Twoje dziecko Komentarze (0)
07. lutego 2009 21:56:00
linkologia.pl spis.pl

W ręce wpadł mi dziś miesięcznik o niemowlakach i dzieciach i wszystkich tych masakrycznych rzeczy, przez które każdy rodzic musi przejść. Właściwie to go żona zostawiła  na stole, więc... Dwie godziny dochodziłem do siebie. Jestem nadwrażliwy, jeśli chodzi o fizjologię, ale to, co przeczytałem zemdliło mnie na dobre. Pępek, pleśniaka, ciemiączko, kolki, upływy, żółtaczka, ropnie, astma, odleżyny, odparzenia, ciała obce w nosie, moczenie, jąkanietikiuczulenieibógwiecojeszcze. Chyba to zaprenumerujemy.

jestdobrze : : dziecko, gazeta, masakra, mąż, żona

linkologia.pl spis.pl

Luźne myśli na temat szczerości w związku (i nie tylko) przypomniały mi czasy studiów, kiedy prowadziłem bloga. Specjalnie się z tym nie kryłem, ale też nie chwaliłem wokół, że uzewnętrzniam się na forum. O istnieniu bloga dowiedziało się dwoje znajomych i wieść szybko się rozeszła. Pamiętam oburzenie i gromy w oczach. Bo pisałem szczerze.

Prawdopodobnie mój blog był jedną z trzech przyczyn, dla których odeszła moja ówczesna dziewczyna (prócz zdrady, której się dopuściła i totalnej pomyłki, jaką się okazała;)). Nigdy nie żałowałem ani jednego słowa, które napisałem. Jednak zauważyłem, że znajomi, którzy wiedzieli o blogu, zaczęli uważać na słowa w mojej obecności. Tym bardziej irytowało ich to, że nawet i tę przemianę piętnowałem publicznie. Każdy z nich miał swój przydomek lub był po prostu literką. Zainteresowani wiedzieli, o kim piszę.

 

Pisanie nieuczesanej prawdy nauczyło mnie szczerości także wobec siebie samego i otaczającego mnie świata.

- idę po wykładzie do Albatrosa z tą blondi. Tylko tego kurwa nie pisz na blogu, bo A. go czyta - słyszałem niejednokrotnie.

Tacy bywamy.

 

jestdobrze : : blogi, pisanie, szczerość

linkologia.pl spis.pl

Zobaczyłem dziś wyczyny ogierów z zawodówki, o której dziś tak głośno. Bydło? Chamstwo? Szczyt zezwierzęcenia? Nie wiem jak to nazwać. Chłoptaś, który jeszcze gówno w życiu osiągnął, żeruje od urodzenia na rodzicach i prawdopodobnie już nic nie osiągnie, w jedyny możliwy dla siebie sposób próbował "zdobyć szacunek kolegów". Kurwa, kto mu to przemówienie pisał?? Obrońca z urzędu? Pani psycholog? Gnojowi powinno się ręce i nogi połamać, żeby miał kilka miesięcy na przewartościowanie swojej filozofii życia.

Bydło należy znakować i trzymać krótko. Nie może być pobłażania. Jeśli nauczyciel jest niedojdą inie radzi sobie w szkole, powinien uzyskać pomoc w zmianie pracy. Niech idzie do biura, niech robi karierę naukową. ALE NIC NIE USPRAWIEDLIWIA tego bydła, tych degeneratów. I niech mi nikt nie mówi, że cały świat jest winny, tylko nie on. Ma gówniarz więcej niż sześć lat i powinien mieć swój rozum. Jeżeli go nie ma, to do piachu.

jestdobrze : : nauczyciel, przemoc, uczeń